Piłka ręczna | Kocham Ręczną – PGNiG

Liga Mistrzów EHF – MOL-Pick Szeged 31 : 30 VIVE Tauron Kielce

Niepokonani w fazie grupowej poprzedniego sezonu Ligi Mistrzów EHF, Kielczanie niespodziewanie przegrali w swoim pierwszym meczu sezonu 2015/16.

Początek spotkania miał spokojny przebieg, VIVE do 12. minuty prowadziło wynikiem 6:4. Na gwiazdę meczu wyrastał Dean Bombac, który jako jedyny pokonał Sławomira Szmala w pierwszych dziesięciu minutach. Skutecznymi obronami popisywał się w bramce gospodarzy Jose Manuel Sierra, dzięki któremu Kielczanom nie udało się zbudować większej przewagi. Niestety, zagubienie w grze przyjezdnych zaowocowało remisem, a później pierwszym prowadzeniem drużyny z Szeged. Duże braki w obronie VIVE spowodowały, że pomimo udanej pogoni i odrobienia straty, gospodarze osiągnęli jeszcze większą przewagę, a na przerwę schodzili przy wyniku 17:14.

Na początku drugiej połowy Mistrzom Polski nie udało się złapać wiatru w żagle. Słaba defensywa doprowadziła do wyniku 23:17 dla gospodarzy. Nie pomogła poprawa w ataku, ponieważ braki w obronie pozwalały drużynie MOL-Pick Szeged na utrzymanie bezpiecznej przewagi 2-3 bramek. Na dwie minuty przed końcem spotkania na tablicy widniał wynik 31:28. To był już koniec trafień w wykonaniu gospodarzy, VIVE rzuciło w tym czasie dwie bramki. Na dwie sekundy przed końcową syreną Kielczanie wykonywali rzut wolny, jednak po zablokowanym rzucie Karola Bieleckiego tylko gospodarze mogli się cieszyć z ostatniego gwizdka.

Kolejne spotkanie VIVE Tauronu Kielce odbędzie się 26 września o godz. 16:15, Kielczanie zagrają u siebie przeciwko Montpellier HB.

Like this Article? Share it!