Piłka ręczna | Kocham Ręczną – PGNiG

POLSKA 24 : 23 WĘGRY – Reprezentacja Polski zagra w ćwierćfinale Mistrzostw Świata 2015!

Reprezentacja Polski po kapitalnym meczu pokonała 24:23 (13:14) zespół Węgier i awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata rozgrywanych w Danii. Tym samym jest pewne, że nasza reprezentacja weźmie udział w kwalifikacjach do Igrzysk Olimpijskich, które odbędą się w przyszłym roku w Rio de Janerio.

Biało-czerwone rozpoczęły 1/8 finału z wysokiego C. Po wrzutce Karoliny Zalewskiej piłkę w siatce umieściła Karolina Kudłacz-Gloc. Następną akcję na bramkę zamieniła Aniko Kovacsics, jednak szybko odpowiedziała kapitan polskiej reprezentacji.

W pierwszym kwadransie fenomenalnie w bramce interweniowała Anna Wysokińska, która co chwilę zatrzymywała ataki Węgierek. Dało to możliwość Biało-czerwonym na wyprowadzanie akcji i powiększanie przewagi.

Polki kontynuowały świetną grę w ataku i po rzucie Patrycji Kulwińskiej w 16. minucie było 10:4. W tym momencie trener reprezentacji Węgier poprosił o przerwę dla swojego zespołu. Przyniosło to zamierzony efekt, bo Madziarki zaczęły lepiej grać w obronie i skuteczniej w ataku. Niestety w grze Polek pojawiły się błędy, które oglądaliśmy w poprzednich spotkaniach. Podopieczne Kima Rasmussena znów zablokowały się, a Węgierki seryjnie trafiały do polskiej bramki. W 22. minucie Zsuzanna Tomori odniosła kontuzję i została zniesiona z parkietu.  

Dopiero na minutę przed końcem pierwszej części meczu niemoc przerwała Karolina Kudłacz-Gloc, która rzuciła bramkę z linii siedmiu metrów. Oba zespoły schodziły do szatni przy stanie 14:13 dla Madziarek.

Przez drugą część spotkania Polki próbowały dogonić swoje rywalki, które miały już trzy bramki przewagi. Jednak nie podłamało to podopiecznych Kima Rasumussena, które mozolnie odrabiały straty. Udało się to w 42. minucie, kiedy piłkę w siatce umieściła Patrycja Kulwińskapo kapitalnym podaniu od Kingi Achruk. Od tego momentu mecz zaczął się od początku.

Wojnę nerwów w ostatniej fazie gry lepiej wytrzymały Polki. Węgierki miały szansę na doprowadzenie do remisu, ale na dziesięć sekund do końcem skuteczną interwencją znów popisała się Anna Wysokińska. Bramkarka Biało-czerwonych została wybrana najbardziej wartościową zawodniczką tego spotkania. Po chwili Polki mogły świętować awans do ćwierćfinału, gdzie spotkają się z reprezentacją Rosji lub Korei Południowej.

Like this Article? Share it!