Piłka ręczna | Kocham Ręczną – PGNiG

Rosja rywalem Polski w ćwierćfinale MŚ 2015, Czarnogóra i Francja kolejnymi drużynami z awansem!

Reprezentacja Rosji pokonała Koreę Południową i tym samym będzie rywalem Polski w ćwierćfinale mistrzostw świata. Oprócz Biało-czerwonych i drużyny Sbornej do kolejnej fazy turnieju awansował zespoły Francji oraz Czarnogóry.

Hiszpania 21 : 22 Francja

Emocjonujące widowisko zobaczyli kibice podczas spotkania w Kolding gdzie reprezentacja Hiszpanii zmierzyła się z drużyną Francji. Początek meczu należał do zawodniczek z Półwyspu Iberyjskiego, które za sprawą skutecznych ataku duetu Elisabeth Pineda – Nerea Pena wyszły w 10. minucie na prowadzenie 4:2. Trójkolorowe dzięki dobrej grze w obronie bardzo szybko zniwelowały straty. Na trzy minuty przed końcem pierwszej części spotkania, po bramce Macareny Aguilar było 11:7 dla hiszpańskiej ekipy. Francuzki zespół zniwelował stratę do trzech trafień i oba zespoły schodziły do szatni przy stanie 12:9 dla podopiecznych Jorge Duenas de Galarza. Druga część spotkania dostarczyła wiele emocji. Najpierw do remisu 17:17 doprowadziła Gnosniane Niombla. Od tego momentu obie drużyny mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W końcówce więcej zimnej krwi zachował zespół francuski, który wygrał minimalnie 22:21.

Rosja 30 : 25 Korea Płd.

Skazywane na porażkę zawodniczki z Korei Południowej tylko przez kwadrans były w stanie nawiązać walkę z faworyzowaną drużyną Rosji. Od tego momentu Sborna przejęła inicjatywę. Wyszła na dwubramkowe prowadzenie z czasem zwiększając dystans. Na dziewięć minut przed ostatnim gwizdkiem wynosiło już 9 bramek. Ambitnie walczące zawodniczkom z Azji udało się zniwelować te straty do pięciu trafień. Jednak to było wszystko na co tego dnia mogły zrobić zawodniczki z Korei Południowej. Mecz skończył się ostatecznie wygraną Rosji 30:25.

Angola 28 : 38 Czarnogóra

Najmniej emocji było w starciu Czarnogóry z Angolą. Już po 300 sekundach drużyna z Bałkanów prowadziła 5:0. Zespół z Czarnego Lądu zniwelował straty do trzech trafień (8:11). Duża zasługa w tym Natalii Bernardo, autorki 11 bramek. Jednak tego dnia było to za mało na dobrze grającą ekipę Czarnogóry, która ostatecznie zwyciężyła wysoko 38:28.

Like this Article? Share it!