Piłka ręczna | Kocham Ręczną – PGNiG

Grupa D na Mistrzostwach Europy 2016 w piłce ręcznej mężczyzn

W gdańskiej Ergo Arenie wystąpią zespoły Danii, Węgier, Rosji oraz Czarnogóry, które rozegrają mecze w ramach grupy D.

Na pewno faworytem do zwycięstwa tej fazy rozgrywanej nad Bałtykiem jest duński zespół. Jego niekwestionowanym liderem jest wicemistrz Europy z 2014 roku, rozgrywający PSG Handball Mikkel Hansen, który tym razem ma poprowadzić skandynawski zespół do trzeciego złotego medalu czempionatu Starego Kontynentu. W zespole prowadzonym przez Gudmundura Gudmundssona wystąpią takie gwiazdy jak Hans Lindberg, Anders Eggert czy też Niklas Landin.

Duńską konstelację gwiazd będzie na pewno chciała zgasić reprezentacja Węgier i Rosji. Oba te zespoły prezentują podobny poziom i to najprawdopodobniej między nimi dojdzie do pojedynku o drugą lokatę w grupie D.

Węgierski zespół prowadzony przez trenera Talanta Duyshebaeva od kilku lat zbliża się do czołówki europejskiego szczypiorniaka. Podczas turnieju w Polsce będzie chciał pokazać swoją waleczność i pokusić się o pierwszy medal na imprezie tej rangi. Na pewno umiejętności Madziarom nie brakuje, a dokładając do tego kunszt trenerski Talanta Duyshebaeva, mogą być czarnym koniem tegorocznych mistrzostw rozgrywanych na polskich parkietach.

Reprezentacja Rosji będzie chciała pokazać się z jak najlepszej strony po niezbyt udanych ubiegłorocznych mistrzostwach świata w Katarze, gdzie zajęła dopiero 19. miejsce. Pomóc ma w tym nowy trener Dmitrii Torgovanov, który liczy na dobry występ w Polsce. Kibice w Gdańsku powinni zwrócić szczególną uwagę na takich zawodników jak Timur Dibirov oraz Sergey Gorbok. Tych dwóch skrzydłowych będzie na pewno stanowiło o sile naszego wschodniego sąsiada. Sporym osłabieniem na pewno jest brak Konstantina Igropula, który postanowił zawiesić grę w zespole narodowym.

Dla zespołu Czarnogóry będzie to trzeci występ na czempionacie Europy. Jak do tej pory najwyższą lokatą było miejsce 12. i wydaje się, że przy takiej grupie w jakiej się zmierzą będzie trudno o poprawienie tego rezultatu. Jednak historia mistrzostw pokazuje, że często drużyny skazane na porażkę wygrywały z zespołami, których stawiało się w roli faworytów. Dlatego w Gdańsku, jak i w całym turnieju EHF Euro 2016 nie powinno zabraknąć emocji.

Like this Article? Share it!