Piłka ręczna | Kocham Ręczną – PGNiG

Polska 23:37 Chorwacja – Chorwaci w półfinale Mistrzostw Europy Polska 2016

Reprezentacja Polski po bardzo słabym spotkaniu przegrała 37:23 (10:15) z drużyną Chorwacji. Podopieczni Michaela Bieglera byli słabsi od swoich rywali w każdym elemencie gry i w piątek zagrają o siódme miejsce Euro 2016.

Polacy przed ostatnim spotkaniem w rundzie głównej wiedzieli, że awans do półfinału mistrzostw Europy da im nawet trzybramkowa porażka. Natomiast reprezentacja Chorwacji, aby myśleć o grze o medale musiała dokonać niemal niemożliwego: zwyciężyć aż 11 bramkami.

Zespół z Bałkanów już w piątej minucie prowadził 3:0. Natomiast Polacy popełniali błędy albo świetnie interweniował Ivan Stevanovic, który został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania. Niemoc strzelecką Biało-czerwonych przełamał dopiero w dziesiątej minucie Michał Szyba.

Podopieczni Michaela Bieglera nie potrafili sobie poradzić z dobrze spisująca się chorwacką defensywą, która świetnie wyłączyła z gry Michała Jureckiego, a także Kamila Syprzaka. Obrotowy FC Barcelony pierwsze i jedyne trafienie w tym meczu wpisał na swoje konto dopiero w 42. minucie.

Chorwaci przeważali podczas pierwszej połowy w każdym aspekcie gry. Bardzo dobre zawody rozegrał skrzydłowy Manuel Strlek. Gracz Vive Tauron Kielce na minutę przed końcem pierwszej połowy wyprowadził swój zespół na sześciobramkowe prowadzenie (15:9). W ostatniej akcji tej części gry Michał Daszek zniwelował straty do pięciu oczek. Tym samym oba zespoły na przerwę udały się przy stanie 15:10 dla Chorwacji. Wynik ten dawał awans do półfinału reprezentacji Francji.

Początek drugiej połowy to seria siedmiu bramek z rzędu zdobytych przez podopiecznych Zeljko Babica. W 40 minucie na tablicy wyników było 22:10 dla bałkańskiej ekipy. Polacy podobnie jak w pierwszych trzydziestu minutach nie mogli znaleźć sposobu na przebicie się przez szczelną obronę przeciwników.

Na kwadrans przed końcowym gwizdkiem Chorwacja prowadziła już siedemnastoma bramkami i tylko katastrofa mogła im odebrać grę w półfinale mistrzostw Europy 2016. Nic takiego się nie stało i reprezentacja prowadzona przez Zeljko Babica wygrała ostatecznie 37:23 i tym samym awansowała do najlepszej czwórki turnieju. Natomiast Polacy w piątek we Wrocławiu zagrają o siódme miejsce. Ich przeciwnikiem będzie Szwecja.

Like this Article? Share it!