Piłka ręczna | Kocham Ręczną – PGNiG

Niemcy i Hiszpania w finale Mistrzostw Europy Polska 2016! W meczu o 3. miejsce zmierzą się Norwegia i Chorwacja

W finale mistrzostw Europy 2016 zmierzą się ze sobą Niemcy i Hiszpanie. Natomiast w meczu o trzecią lokatę powalczą reprezentacje Chorwacji oraz Norwegii.

Norwegia 33 : 34 Niemcy

Na początku spotkania kibice zgromadzeni w krakowskiej Tauron Arenie najczęściej oglądali bramki z linii siódmego metra. Po kwadransie gry Niemcy dzięki dobrej grze w defensywie i szybkim atakom skrzydłowym wyszli na czterobramkowe prowadzenie (9:4). W tym momencie o czas dla swojego zespołu poprosił Chirstian Berge.

Przyniosło to zamierzony skutek ponieważ po bramkach Bjarte Myrhola oraz Espena Lie Hansena Skandynawski zespół zmniejszył stratę do dwóch oczek. Świetne interwencje Ole Erevika pozwoliły na pięć minut przed końcem pierwszej połowy doprowadzić do remisu. Jednak w ostatnich sekundach meczu lepsi okazali się Niemcy. Z rzutu karnego nie pomylił się Tobias Reichmann, a wynik tej części gry ustalił Erik Schimdt. Obie drużyny schodziły na przerwę przy stanie 14:13 dla Niemiec.

W drugie połowie prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Żadnej z drużyn, walczących o finał mistrzostw Europy 2016, nie udało się zbudować wyraźnej przewagi, która zapewniałaby awans i grę o złoty medal. Czterdzieści sekund przed ostatnim gwizdkiem regulaminowego czasu gry Norwegowie prowadzili 27:26, ale to Niemcy byli w posiadaniu piłki. W ostatnim rzucie nie pomylił się najmłodszy w zespole Dagura Sigurdssona, Rune Dahmke doprowadzając do pierwszej na tym turnieju dogrywki.

W dodatkowym czasie gry to Niemcy nadawali ton gry, jednak ambitnie walczący Norwegowie potrafili wyrównać stan meczu. Gdy wydawało się, że do rozstrzygnięcia będzie potrzebne kolejne dziesięć minut na cztery sekundy przed końcem trafił Kai Hafner, który chwilę potem utonął w objęciach swoich kolegów z drużyny.

Hiszpania 33 : 29 Chorwacja

Chorwacja zdecydowanie lepiej rozpoczęła spotkanie, w którym stawką była gra w finale mistrzostw Europy. Po pięciu minutach prowadziła już 4:1 i Manolo Cadenas był zmuszony skorzystać z przerwy dla swojego zespołu. Tak naprawdę nie przyniosło to zamierzonego skutku ponieważ jego zespół jeszcze w 22. minucie przegrywał 10:13. Jednak ostania faza tej części gry zdecydowanie należała do Hiszpanów. Dzięki świetnej grze w defensywie i genialnym zagraniom trio: Antonio Rivera, Christian Ugalde oraz Julen Aguinagalde zespół z Półwyspu Iberyjskiego schodził do przerwy przy prowadzeniu 18:14.

Od początku drugich trzydziestu minut Chorwacja lepiej zagrała w obronie. Pozwoliło to im na kwadrans przed końcowym gwizdkiem doprowadzić do zmniejszenia strat do jednego oczka (25:26). Wszystko miało zadecydować się w ostatniej fazie tego trzymającego w napięciu meczu. Kluczowym momentem były dwa przechwyty Victora Tomasa. Po tych akcjach 180 sekund przed końcem Hiszpanie wygrywali 32:28 i mogli zacząć świętować awans do finału.

Like this Article? Share it!