Piłka ręczna | Kocham Ręczną – PGNiG

Chorwacja na 3. miejscu Mistrzostw Europy Polska 2016 w piłce ręcznej mężczyzn!

Reprezentacja Chorwacji pokonała 31:24 (15:11) w meczu o trzecie miejsce drużynę Norwegii. Najlepszym zawodnikiem tego spotkania został rozgrywający bałkańskiego zespołu Domagoj Djuvniak.

Stawką spotkania o trzecią lokatę na czempionacie Starego Kontynentu był nie tylko brązowy medal, ale także bezpośredni awans do przyszłorocznych mistrzostw Świata. Gospodarzem mundialu w 2017 roku będzie Francja. Przed niedzielnym meczem przewagę psychiczną miała drużyna Norwegii, która w rundzie głównej pokonała Chorwację.

Jednak lepiej starcie rozpoczął zespół z Balkanów. Po trafieniu Kresmira Koziny w 18. minucie było 10:6 dla podopiecznych Żeljko Babica. Skandynawom brakowało skuteczności w ataku, a także kilkoma świetnymi interwencjami popisał się Ivan Stevanović.

Norwegowie próbowali poprawić szyki obronne. Szansę gry dostał Petter Overby, pomimo jego niezłego występu nie miał on wsparcia w kolegach z formacji ofensywnej. Tylko Robin Tonnsen nie zawodził i zdobywał ważne bramki dla swojego zespołu. Jednak było to za mało na dobrze dysponowanych Chorwatów, którzy po wygranej z Polska uwierzyli, że mogą zdobyć medal podczas tej imprezy. Ostatni słowo w pierwszej części gry należało do Mario Maric’a. Obrotowy w ostatniej minucie trafił na 15:11 i oba zespoły udały się na przerwę.

Drugą połowę świetnie rozpoczęli Norwegowie, którzy potrzebowali zaledwie dziewięciu minut, aby doprowadzić do remisu (17:17). Do obrony powrócił Erlend Mamelund, a kilka ważnych piłek odbił Ole Erevik. Gdy wydawało się, że Skandynawowie pójdą za ciosem coś zacięło się w norweskiej maszynie. Wykorzystał to lider chorwackiej ekipy Domagoj Duvnjak. Po jego rzutach bałkański zespół powiększył przewagę do dwóch oczek.

Podopieczni Christiana Berge mieli jeszcze szansę, aby doprowadzić do remisu, ale Sander Sagosen popełnił błąd w ataku. Ostatnie dziesięć minut należało zdecydowanie do Chorwatów. Gdy na sześć minut przed końcowym gwizdkiem do norweskiej bramki trafił Igor Karacić sprawa brązowego medalu była przesądzona. Ostatnią akcję meczu wykończył Domagoj Djuvniak, który chwilę potem utonął w objęciach kolegów z drużyny.

Like this Article? Share it!