Piłka ręczna | Kocham Ręczną – PGNiG

Liga Mistrzów EHF – Orlen Wisła Płock 26 : 31 Celje Pivovarna Lasko

Orlen Wisła Płock fatalnie rozpoczęła rok 2016 w rozgrywkach Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Zespół wicemistrzów Polski przegrał 26:31 we własnej hali z Celje Pivovarna Lasko.

Oba zespoły sobotnie spotkanie rozpoczęły bardzo nerwowo. Przyjezdni ze Słowenii popełniali proste błędy w ataku, a także z łatwością gubili piłki. Jednak podopieczni Manolo Cadenasa nie potrafili wykorzystać tego. W ataku razili nieskutecznością, a na dodatek świetnie w bramce gości zaprezentował się Ivan Gajic.

Dzięki temu słoweńska drużyna z czasem wypracowywały sobie co raz wiekszą przewagę. Spora w tym zasługa duetu Miha Zarabec – Ziga Mlakar, który przez całe 60 minut gry zdobył łącznie 14 trafień. Ostatecznie oba zespoły schodziły do szatni przy niespodziewanym pięciobramkowym prowadzeniu gości 17:12.

Początek drugiej połowy to wręcz koncertowa gra w wykonaniu ekipy prowadzonej przez Branko Tamse oraz festiwal błędów płockiej drużyny. Zawodnicy ze Słowenii zdobyli cztery bramki pod rząd, nie tracąc ani jednej. Niemoc strzelecką płockiej Wisły przerwał dopiero w 36. minucie Marko Tarabochia, zdobywając dla swojego zespołu bramkę numer trzynaście. Jednak rywale mieli na swoim koncie o osiem więcej.

Na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem słoweńska drużyna prowadziła już dziesięcioma oczkami. Tylko cud mógł jeszcze dać wygraną gospodarzom. Jednak nic takiego się nie wydarzyło i Orlen Wisła Płock przegrała całe spotkanie 31:26. Tym samym awans do TOP 16 Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych zdecydowanie oddalił się od wicemistrzów Polski.

Like this Article? Share it!