Piłka ręczna | Kocham Ręczną – PGNiG

Liga Mistrzów EHF – Orlen Wisła Płock 22 : 27 Paris Saint-Germain

Orlen Wisła Płock w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów po raz kolejny musiała uznać wyższość rywali. Tym razem podopieczni Manolo Cadenasa przegrali 22:27 (12:16) z zespołem Paris Saint-Germin HB.

Początek spotkania zdecydowanie należał do przyjezdnych ze stolicy Francji, którzy po pięciu minutach gry wygrywali już 3:0. Jednak gospodarze niesieni dopingiem, licznie zgromadzonych kibiców w Orlen Arenie potrzebowali zaledwie 180 sekund, aby odrobić straty (3:3).

Od tego momentu na parkiecie dominowali zawodnicy Paris Saint-Germain HB. Nie do zatrzymania był duet Nikola Karabatic – Mikkel Hansen. To dzięki nim Mistrzowie Francji w 26. minucie wygrywali już sześcioma trafieniami. Ambitnie walczący gospodarze przed przerwą zmniejszyli różnicę do czterech oczek. Oba zespoły schodziły do szatni przy prowadzeniu 16:12 dla drużyny prowadzonej przez Zvonimira Serdarušić’a

Początek drugich trzydziestu minut to dobra gra Wisły Orlen Płock, która po bramkach Ivana Nikcevica oraz Dana Racotea przegrywała już tylko 14:16. Jednak to było wszystko na co było stać w sobotnie popołudnie wicemistrzów Polski. W ataku PSG znów świetnie grał Mikkel Hansen. Do tego trafiał Nikola Karabatić, a w końcowej fazie spotkania swoje umiejętności potwierdził Daniel Narcisse.

To właśnie popularny Air France ustalił wynik spotkania w ostatniej akcji meczu. Paris Saint-Germian HB wygrało 27:22 (16:12). Tym samym piłkarze ręczni Wisły Orlen Płock nie mogą być jeszcze pewni gry w TOP 16 Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych.

Like this Article? Share it!