Piłka ręczna | Kocham Ręczną – PGNiG

Pierwsze zwycięstwo w Mistrzostwach Świata

Pierwsze minuty wtorkowego meczu były bardzo chaotyczne. Zawodnicy obu zespołów seryjnie marnowali sytuacje podbramkowe. Po 4 zdobyte gole w ciągu pierwszego kwadransa dobitnie świadczą o ich strzeleckiej niemocy.

Na parkiecie „ruszyło się” od momentu objęcia prowadzenia przez biało-czerwonych. W 20 minucie za sprawą Krzysztofa Łyżwy na tablicy wyników pojawiło się już nawet 7:5. Co z tego, skoro 7 minut później prowadzili Japończycy. Ostatecznie powiększyli oni przewagę i z dwiema bramkami zaliczki zeszli na przerwę.

W drugiej połowie nasi reprezentanci zaprezentowali się znacznie lepiej. Już w 41 minucie podopieczni Tałanta Dujszebajewa odzyskali prowadzenie, którego nie oddali do finału zawodów. Sama końcówka dostarczyła wielu emocji i była bardzo dramatyczna. Przewagę jednego gola udało się jednak utrzymać i Polacy nie wrócą z Francji bez wygranej.

17 stycznia 2017, Hala XXL, nantes:

Polska – Japonia 26:25 (9:11)


Polska
: Malcher, Morawski – Daćko 2, Łyżwa 4, Jachlewski 1, Krajewski 3, Niewrzawa 1, Walczak 2, Moryto 1, Daszek 5, M. Gębala, Przybylski, Paczkowski 4, Gierak, T. Gębala 1, Chrapkowski 2.

Japonia: Kimura, Shimizu – Kochi 1, Kato 2, Watanabe 1, Komuro, Uegaki 2, Tokuda 4, Koshio, Shida 9, Motoki 2, Tamakawa 1, Agarie 3, Narita, Mekaru, Doi.

Fot. N.Barczyk / Pressfocus

Like this Article? Share it!