Piłka ręczna | Kocham Ręczną – PGNiG

Klęska w Mińsku z Białorusią

Tylko początek meczu z Białorusią był wyrównany. Gospodarze złapali w końcu właściwy rytm i już na przerwę schodzili z pięcioma bramkami zaliczki. Po zmianie stron biało-czerwoni prezentowali się jeszcze gorzej, a rywal „odjeżdżał” w oczach.

Strata dziewięciu goli będzie bardzo trudna do odrobienia. Rewanż z prowadzącymi w tabeli Białorusini rozegrany zostanie 7 maja w Płocku.  Sytuacja podopiecznych Tałanta Dujszebajewa jest już podbramkowa. Polacy, aby myśleć o finałach Mistrzostw Europy musieliby wygrać wszystkie trzy ostatnie mecze. Wspomniany z Białorusią oraz spotkania z Serbią i Rumunią.

Białoruś – Polska 32:23 (15:10)

Białoruś: Matskevich, Saldatsenka – Brouka, Kulesh 4, Babichev, Pukhouski 4 (1), Rutenka 4, Shylovich 2, Yurynok 4, Baranau 1, Karvatski, Padshyvalau 1, Karalek 7, Tsitou, Kulak 1, Gayduchenko 4.

Polska: Malcher, Morawski – Daćko 2 (1), Lijewski 4, Łyżwa, Jachlewski 3, Krajewski 5, Bielecki, Kus, Jurecki 2, Syprzak 1, Moryto, Daszek 1, Przybylski, Paczkowski 4, Chrapkowski 1.

fot: Norbert Barczyk / PressFocus

Like this Article? Share it!