Piłka ręczna | Kocham Ręczną – PGNiG

Polki po raz drugi uległy Czarnogórze

Tym razem w Bjelo Polje, i z bardzo podobnym skutkiem, reprezentacja Polski kobiet w odstępie trzech dni, ponownie przegrała z Czarnogórą. Podopieczne Leszka Krowickiego do rewanżu za Gdynię przystąpiły bez Karoliny Kudłacz-Gloc, która doznała bolesnego urazu okolicy biodra podczas jednego z treningów.

Brak jednej z liderek naszej drużny był aż nadto widoczny. W miejscowej ekipie brylowały głównie Katarina Bulatović i Jovanka Radičević, Ta ostania w niespełna trzy kwadranse rzuciła nam 11 bramek! Na parkiecie nie było jednak az tak źle.

Nasze reprezentantki grały lepsze, niż te ze środy zawody, ale w kocówce stały się kompletnie bezsilne.  – Sama nie wiem, co wydarzyło się w ostatnim fragmencie spotkania. Nastąpiła taka gonitwa, w nasza grę wdarło się dużo chaosu, a my może zbyt szybko chciałyśmy odrobić straty – tłumaczyła po meczu Sylwia Lisiewska.

Mimo przegranej, nasze panie nie straciły szans na awans do finałów Mistrzostw Europy. Biało-czerwone w konfrontacjach z Włochami i Słowacją muszą ugrać trzy punkty, co wydaje się jak najbardziej w ich zasięgu.

Eliminacje EHF EURO 2018, grupa 2:

Czarnogóra – Polska 33:23 (14:13)

Czarnogóra: Nenezić, Rajčić – Radičević 11, Jauković 3, Brnović 1, A. Klikovac 2, Ujkić, Premović, K.Bulatović  3, Pavićević  1, B.Klikovac 1, Despotović 2, A.Bulatović, Raičević 6, Grbić 3.

Polska: Płaczek, Kordowiecka –  Górna 1, Michałów, Roszak 2, Grzyb 6, Janiszewska 1, Zych 1, Drabik 2, Kozłowska , Lisewska 6, Szarawaga, Achruk 4, Urtnowska.

fot. zprp.pl

Like this Article? Share it!